Miasto 44

miasto44_1

Znakomita, frapująca, bardzo nowoczesna wizja tego, co działo się podczas Powstania Warszawskiego. Obraz Jana Komasy ma szansę podbić serca młodych widzów i pokazać im, jak ważna może być walka o godność – nie tylko dla człowieka, lecz także dla miasta.

Opowieść Jana Komasy o ginącym mieście i tych, którzy zdecydowali się za nie umrzeć, rozpoczyna się od długiego spojrzenia na wyłaniający się z mroku portret matki. Wiemy, że historię Powstania Warszawskiego (1.08-3.10.1944) reżyser chciał otworzyć, a potem także zamknąć symbolicznie. Ta matka, jak się okaże, to jednak nie tylko symbol miasta, lecz również – obłąkana ze strachu wdowa po oficerze (Monika Kwiatkowska), mama Stefana (Józef Pawłowski), którego wędrówkę przez piekielną Warszawę śledzimy od pierwszej do ostatniej sceny. Znajdą Państwo w „Mieście 44” sceny wstrząsające i wizualnie fascynujące – jedne jak z horrorów, inne jak z najlepszych obrazów wojennych.

Film emocji
Uwaga, ta podróż to emocje: czyste, zwierzęce, fascynujące w swym natężeniu. Nie kronika
wydarzeń, lecz zapis stanu ducha, determinacji i szaleństwa ludzi, którzy postanowili za wolność iść w ogień. Zapiera dech w piersi, zachwyca, niepokoi – wizualnie (widać pomoc hollywoodzkiego specjalisty od efektów specjalnych Richarda Baina i 25 min zł, zainwestowanych w produkcję), ale również dźwiękowo (poczekajcie na scenę na cmentarzu na Woli, gdy rozbrzmiewa „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena). Jeżeli lubią Państwo „Odyseję”, odnajdą ją w tej historii, sam Komasa podkreśla wszak, że „Miasto 44” to film drogi, w którym w żaden zaułek nie trafimy dwa razy. A idziemy z bohaterami szlakiem, który w 1944 r. pokonało zgrupowanie „Radosław”, złożone m.in. z harcerskich batalionów „Zośka” i „Parasol” – od Woli, przez Starówkę i Śródmieście, po Czerniaków. Szukają Państwo nie wstrząsającej opowieści, lecz prawdy historycznej? Powtórzmy to, co mówili żyjący powstańcy po projekcji na Stadionie Narodowym: – Tak właśnie było. Jan Komasa postanowił zrobić film w żywych kolorach, a nie w sepii, jak na starych fotografiach.

Bez oceniania
By pokazać obrońców i katów Warszawy, zamieniającej się z metropolii w miasto-widmo, zatrudniono 3000 statystów. Budową dekoracji zajęło się 10 ekip, zużyto 5000 ton gruzu. A akcja? Stefan, pracując w fabryce Wedla, nie boi się patrzeć wilkiem na Niemców. Jest odważnym młodzieńcem, wzorem dla braciszka i oczkiem w głowie mamy. Wyobraźmy sobie, co czują, gdy po raz ostatni wychodzi z domu na Woli, robi dla brata pajacyka, maluje wierzchem dłoni uśmiech na twarzy i… znika. Poszedł walczyć razem z Góralem (Maurycy Popiel), Rogalem (Filip Gurtacz), Beksą (Antoni Królikowski), Kamą (Anna Próchniak) i Biedronką (Zofia Wichłacz) pod wodzą Kobry (Tomasz Schuchardt). Oni wszyscy na początku bardzo są dumni ze swojej misji. Nawet w tym, jak idą, jest coś, co ich wyróżnia – może to młodzieńcza buta, może przekonanie, że zaraz będzie po wszystkim? Wierzą naiwnie, że powstanie skończy się za dwa, góra trzy dni. Proszę spróbować uchwycić moment, w którym ta wiara umiera. Jest jednak coś, co przeżyje do końca. Miłość – ta symboliczna, ale też ta zwyczajna, obie silniejsze od strachu. Stefan kocha się w delikatnej blondyneczce Biedronce. To dziewczyna z dobrego domu, o rękach nieskalanych pracą, która błyskawicznie zamienia się w dorosłą kobietę. Biedronka i Stefan zakochali się w sobie tuż przed wybuchem powstania. Jest też Kama, zapatrzona w Stefana. I namiętność – trochę z pogranicza jawy i snu, będąca siłą, spajająca opowieść o kolejnych etapach walki o godność. Jan Komasa nie ocenia. Pokazuje, jak ginęło miasto. I robi to na najwyższym poziomie!

Trailer Miasto 44

Google+

Najczęśiej czytane

  • Złoto pustyni
  • Wojna w Iraku – zamieszki, niebezpieczeństwo i zaglądająca na każdym kroku w oczy śmierć. Mimo zagrożenia
  • Ziemia niczyja / Ničija Zemlja
  • Często przekornie modlimy się do Boga, by uchronił nas od przyjaciół, bo z wrogami poradzimy sobie sami. Czy
  • Wróg u bram
  • W przypadku tego filmu II wojna światowa to tylko tło wydarzeń. Tutaj reżyser skupił się na pojedynku dwóch
  • W ciemności
  • Nikt z nas nie jest święty. Wszyscy mamy coś na sumieniu. Leopold Socha, w którego w filmie „W ciemności”
  • Szeregowiec Ryan
  • Podobno film, by nie zanudzić widza, powinien trwać średnio 90 minut, w porywach do 2 godzin. Często mówi się
Top 10 filmów wojennych